Życie i praca w korporacji. Wszystkie postacie i wydarzenia są fikcyjne,a podobieństwa niezamierzone. Wszystkie terminy dotrzymane, kobiety piękne,a weekendy wolne. Chyba że nie.
  Sponsorzy bloga
  Reklama na blogach
  Blogvertising.pl
czwartek, 23 października 2008
Riding a dead horse...

Powiedzmy, że wracam do domu później niż zwykle. Projekt ma się ku końcowi ( tak na prawdę koniec jest daleko, a to co się do nas zbliża z olbrzymią prędkością to dno pierwszej wody), więc nie za bardzo mogę opisać ogrom prac i wydarzeń. Podzielę się jednak pewnym tekstem, a ponieważ znacznie by tracił na tłuaczeniu, z czystego lenistwa daje oryginał.

The Dakota Indians of North America passed on this piece of wisdom from generation by word of mouth - "If you are riding a dead horse the best thing to do is dismount". However in the corporate world because of the heavy investment factor other things to be tried, (but not limited to) are the following

    * buy a stronger whip
    * change riders
    * threaten the horse with termination
    * appoint a committee to study the horse
    * arrange to visit other sites to see how they ride dead horses
    * lower the standards so dead horses can be included
    * appoint an intervention team to reanimate the horse
    * create a training session to increase the riders load share
    * reclassify the horse as `living impaired'
    * change the form so it reads "This horse is not dead"
    * hire outside contractors to ride the dead horse
    * harness several dead horses together for increased speed and efficiency
    * donate the dead horse to a recognised charity therefore deducting its full original cost
    * provide additional funding to increase horse's performance
    * do a time management study to see if lighter riders would improve productivity
    * purchase an after market product that makes dead horses run faster
    * declare the dead horse has lower overheads and is therefore more cost effective
    * form a quality focus group to find profitable uses for dead horses
    * rewrite the performance requirements for horses
    * and finally if all else fails.....promote the dead horse into a supervisory (management) position

niedziela, 28 września 2008
Ankieta z pytaniem otwartym.

   Ponieważ nie mam czasu, bo powinienem się uczyć do obrony, chętnie porozmawiam. Co sądzicie o tym blogu? Osobiście chciałbym go rzecz jasna prowadzić dalej, jednak jego wizja - troszkę mi się zmienia. Cóż, zderzenie z rzeczywistością.

   W czasach gdy każdy dzień tygodnia jest identyczny, a człowiek ma wrażenie, że to poniedziałek - trudno pisać coś nowego. Będę się jednak starał, mam wręcz pewną koncepcję. Podobnie jak miało to miejsce w przypadku poprzedniego wpisu - chciałbym wprowadzić wpisy/sekcje wpisów stricte informatyczne, gdzie będę sączył jad w kwestii realiów projektów i tego jak mogłoby, albo wręcz powinno to wyglądać.

  Rzecz jasna wszystko w formie przystępnej dla zwykłego szarego mydła. Lub osób o podobnym stopniu  znajomości tematyki. Uważacie, że strawicie całe wpisy na ten temat? Wystarczą dodatkowe sekcje? Może wcale nie chcecie wiedzieć, że gdyby architekci budowali budynki tak jak powstają systemy informatyczne, to pierwszy dzięcioł zniszczyłby cywilizację?

   Plus - czy potrzebujecie słowniczka RaVo-Ludzkiego? Z przedmówką Juliana Tuwima? W monitorze ze skórzaną obudową i wyświetlaczem z krystalicznie czystej wody? Rzecz jasna nie byle jakieś wydanie, a wyłączne (czyli ekskluzywne).  Parę osób już mi zwróciło uwagę, że wręcz pragnie, ze względu na obecną tu niszową terminologię i nowomowę. Jak na przykład "na projekcie"... zamiast staroświeckiego "w lokalizacji klienta dla którego realizujemy projekt" którym posługiwali się nasi dziadowie i ojcowie.

Z tą ankietą to większa ściema. Żadnego klikania guziczków nie było i nie ma. Napiszcze po prostu w komentarzach co sądzicie.

 

Pogłoski

    Pogłoski o porzuceniu tego bloga są znacznie przesadzone. Niestety od kiedy pracuję to na nic nie mam czasu, co nie jest żadnym wytłumaczeniem - bo o tym przecież ten blog jest. Natomiast we wtorek mam obronę, więc czasu jakby mniej (epickie walki z dziekanatem opisane gdzieś indziej), a notatki na bloga jeszcze się nie synchronizują między komputerami. Co ogranicza mój dostęp do weny, bo służbowego w domu staram się nie otwierać. O tym co się dzieje w korpo, zapewne już niedługo.

    Jak widzicie po stronie lewej- oddałem się również komercji. Możliwe, że czasem pojawi się tu opatrzony stosownym komentarzem wpis o jakimś środku na tymczasowy porost szczególnych partii ciała lub zegarków-prawie-jak-znanych ,które po zażyciu wcześniej wspomnianych pigułek, będziecie sobie mogli założyć tam, gdzie do tej pory nawet nie myśleliście, że można.

 

   Póki co, zupełnie nieodpłatna i niewymuszona, altruistyczna reklama komiksu internetowego - czyli rysunek zerżnięty ze strony Gauka & Szparek. Bo taki życiowy jest. Na miejscu trochę.

 

 

 

 

 

niedziela, 31 sierpnia 2008
Blogistyczna Internacjonałka 2008

Dziś jest dzień, w którym cała społeczność internetowa zwraca swe oczy w naszym - blogerskim -kierunku. Jesteśmy z tego dumni i potrafimy docenić wagę tego wydarzenia. Wzbiera w nas radość, że święto to buduje kolektyw ludzi światłych i pragnących tą światłością się dzielić. Nie ma tu różnic płci, koloru skóry, czy wieku - blogosfera jest naszym dobrem wspólnym. Wierzymy, że nawet jeśli nie dziś -to za rok, a może nawet jutro - upadną wszelkie mury które odgradzają blogi firmowe od blogów prywatnych, a w obchodach święta uczestniczyć będą również korporacje.  Ku chwale internetowego postępu ! Ku chwale bohaterów świata blogowego ! Niech wszyscy usłyszą o przodownikach !

  1. http://fornalski.blox.pl/ - blog o prowadzeniu firmy w dobie internetu. Ciekawe przemyślenia, garść dobrych porad.
  2. http://adkuchni.blox.pl/ - scenki rodzajowe z agencji reklamowej. Komiks  któy wypełnia mi lukę po Daily.
  3. http://www.pinkthething.pl/ - przegląd ciekawego wzornictwa przemysłowego - jednym słowem Design!
  4. http://www.zazie.pl"piękna nieśmiertelna królewna syrenka ninja robi nieporządek w chaosie"
  5. http://trzaskprask.blog.pl/ -zdjęcia Warszawy i nie tylko. Każde z nich ze stosownym komentarzem.

 

 

Blog Day 2008