Życie i praca w korporacji. Wszystkie postacie i wydarzenia są fikcyjne,a podobieństwa niezamierzone. Wszystkie terminy dotrzymane, kobiety piękne,a weekendy wolne. Chyba że nie.
  Sponsorzy bloga
  Reklama na blogach
  Blogvertising.pl
czwartek, 28 sierpnia 2008
Infekcja liryczna
Prawie skończywszy żywot
nocą w łez padole
ledwo się zwlókł rav z wyra
mrucząc - ja pierdolę

droga do pracy długa,
przemyślał więc mowę
od progu szefa wita:
chcę na chorobowe!

ten go zmierzył wzrokiem,
i rzecze swobodnie,
a idź sobie w pizdu,
lecz odwiedź przychodnię

wizyta zamówiona,
na miejscu rav czeka,
aż wywołają jego
numer, nie człowieka.

chwiejąc się na nogach
wszedł do pakamery
zagadał z lekarzem
i dostał L4.