Życie i praca w korporacji. Wszystkie postacie i wydarzenia są fikcyjne,a podobieństwa niezamierzone. Wszystkie terminy dotrzymane, kobiety piękne,a weekendy wolne. Chyba że nie.
  Sponsorzy bloga
  Reklama na blogach
  Blogvertising.pl
sobota, 28 lutego 2009
Rozmowa o pracę
niedziela, 15 lutego 2009
W biegu
piątek, 13 lutego 2009
Niby Oracle, a CEP

    Spośród wszystkich artykułów zamieszczonych  w Software Developer's Journal, większość dotyczy bibliotek, lub jakiegoś hołubionego w danym miesiącu tematu - w tym przypadku komórek i okolic. Znalazłem jednak artykuł sercu memu bliski, traktujący o technice programowania bazującej na przetwarzaniu zdarzeń.

    Sposób w jakie to coraz nowsze techniki wkradają się w świat biznesu śledzę z zaciekawieniem. Pamiętam jeszcze z czasów studiów, gdy opowiadano nam o systemach agentowych i wiecie, rozumiecie - wszystko fajnie, to nawet działa - ale jakoś nie można znaleźć dziedziny w której systemy te byłyby jedynym rozwiązaniem. Jednak, powolutku - przekradają się... podczas gdy swoje triumfy swięci architektura zorientowana na usługi, oraz wszystkie bajery bazuące na przekazywaniu komunikatów. Powiedzmy więcej, zdarzeń. Tutaj właśnie pojawia się CEP - czyli kompleksowe przetwarzanie zdarzeń, lub strumienia zdarzeń.

    Technika ta ogólnie rzecz biorąc, polega na przetwarzaniu nadchodzącego zdarzenia z uwzględnieniem iluś ostatnich zdarzeń, lub zdarzeń które wystąpiły w jakimś horyzoncie czasowym. Do dyspozycji mamy niezwykle matematyczną operację korelacji, która stwierdza, że jeśli dziesięć razy dostajemy w ciągu kwadransu informacje o pożarze, to chyba coś jest na rzeczy , więc wysyłamy straż pożarną, coby zadeptała pogorzelisko.

    Zastosowanie praktyczne tej techniki spotkać możemy w rozwiązaniu biznesowym Oracle CEP Server, które posiada wszystkie fajne słowa kluczowe, dzięki którym wpis ten na pewno będzie wysoko w wynikach wyszukiwarki : ED-SOA, Spring, OSGI (wykorzystywane na skalę produkcyjną. Pytanie dodatkowe- gdzie jeszcze spotkać możemy OSGI? W środowisku Eclipse), jest nawet takie niszowe coś jak EPL. Za jakże tajemniczym skrótem kryję się kolejna mutacja języka zapytań SQL, tym razem nie dla bazy, hibernate'a czy innego badziewia, ale dla strumienia zdarzeń. Chociaż po czymś takim jak Wyrocznia (Oracle) spodziewać by się można czegoś donioślejszego, choćby języka zapytań do strumienia świadomości. Jednak nad czym aktualnie pracuje Oracle wiedzieć może zapewne autor artykułu "Oracle CEP -złożone przetwarzanie zdarzeń", gdyż jest to Oraclowy Sales, Waldemar Kot. Nie mylić z Karolem.